Biskupin

Biskupin

Biskupin


Biskupin, czyli… No właśnie, czym dla nas jest Biskupin? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie,
biorąc wzgląd na to, że pewnie zdecydowana większość naszego społeczeństwa, albo nigdy
nie słyszała tego terminu, albo zna go tylko z nazwy. Dlatego uznałem, że niezbędne będzie
wprowadzenie do tego tematu.
Biskupin, czyli gród warowny, znajdujący się obecnie na terenie województwa
Kujawsko-Pomorskiego, przypuszcza się, że należy do kręgu kulturowego kultury łużyckiej.
Nie zawsze jednak tak sądzono…

Biskupin a propaganda

Dzisiaj już wiemy, że Biskupin był dziełem kultury łużyckiej, ale nie zawsze tak było. Kiedyś
było wiele hipotez na temat pochodzenia tego warownego grodu.
Podtytuł tego akapitu nie jest przypadkowy, bowiem przed atakiem Niemiec na Polskę w
roku 1939 nazistowska propaganda podnosiła narrację, że Biskupin nie może być dziełem
Słowian, co to to nie! Biskupin, znak starodawnej kultury, oczywiście według maszyny
propagandowej Goebellsa, miał być dziełem Germanów! Słowianie bowiem, albo podrzędne
Germanom ludy, czegoś takiego wytworzyć by nie mogły.
Taka sama narracja była podnoszona wobec Mieszka I. Niemiecka propaganda, chcąc
potwierdzić tezę, że „Polacy nie umieją o sobie samo stanowić” podnosili fakt, że Mieszko
wcale nie był Słowianinem, tylko Wikingiem który został nakłoniony do utworzenia nic nie
znaczącego państewka, Polski. Skąd w ogóle taka koncepcja? A, no stąd, że Mieszko
wystawca dokumentu “Dagome Judex” miał nosić imię Dago. Już spieszę z wyjaśnieniami.
Chodzi o rok 991, to właśnie wtedy Mieszko wysłał do Rzymu, a konkretniej do papieża Jana
XV, list zawierzający państwo Polan Bogu i Kościołowi. Niemcy podnosili narrację, że
Dagome to imię Mieszka, które na pewno oznacza osobę z północy. Dzisiaj wiemy, że
Dagome to łacińskie imię Mieszka, które przyjął na chrzcie, albo jest to zwyczajny błąd w
tłumaczeniu. Swoją drogą, w dokumencie przepisywanym przez Papieskich urzędników, jest
masa błędów spowodowana brakiem wystarczającej wiedzy na temat języka Polskiego.
Oczywiście chodzi o czasy już dawno minione.
Dokument “Dagome Judex” nie był jedynym powodem, dla którego Niemcy szerzyli swoją
skrupulatnie przygotowaną propagandę. Dawno, dawno temu nie było mediów
społecznościowych. Byli za to kronikarze, jednym z nich był Ibrahim Ibn Jakub, co na nasze
oznacza Ibrahim syn Jakuba. Ten oto Ibrahim, w swoich tekstach opisuje Mieszka jako
“Króla Północy”. Ciężko wytłumaczyć, czemu Ibn Jakub używa takiego, a nie innego
sformułowania, ale ja bym się kierował ku takiej hipotezie, że Ibn Jakub w swoich tekstach
dość dosadnie opisuje Polskę jako kraj barbarzyńców. Niemniej jednak, ten właśnie zapis
sprawił, że Niemcy prawie 1000 lat później skutecznie siali swoją propagandę o Polsce i o
tym że ta nie powinna istnieć, a jej powstanie było zrządzeniem losu.

Biskupin, czyli nasz Rzym

Kiedy myślimy sobie o Rzymie, dużo obrazków przychodzi nam do głowy. Patrzenie na świat ze strony perspektywy zromanizowanego świata, narzuca nam obraz plemion pogańskich
jako okrutnych barbarzyńców. Plemiona barbarzyńców były jednakże bardziej
skomplikowane niż nam to się wydaje…
Rzym według legendy powstał na siedmiu wzgórzach w roku 753 przed naszą erą (przed
Chrystusem.) Założony przez Romulusa – potomka greckiego bohatera Eneasza. Rzym był
ośrodkiem kultury śródziemnomorskiej. W tamtych czasach bowiem oznaczało, to że Rzym
był centrum ludzkiego świata. Takie powiedzenia jak chociażby „wszystkie drogi prowadzą
do Rzymu” albo „Urbs Aeterna” co oznacza w tłumaczeniu na Polski „Wieczne Miasto”.
Wszystko to ukształtowało w naszych rozumach poczucie świetności miasta jakim był Rzym
i słusznie. Sprawiło to również, że zadowalaliśmy się wyłącznie światem Rzymsko –
Greckim, nie zważając oraz traktując z pogardą inne kultury, a tym bardziej te
barbarzyńskie…
W 1933 roku odkryto Biskupin poprzez przypadkowe obniżenie się poziomu wody w
tamtejszych akwenach. Biskupin jako osada warowna, której zbudowanie datowane jest na
VIII wiek przed naszą erą, jest równie stara co Rzym. Dlatego powinniśmy rozpowszechniać,
wiedzę oraz znajomość o tym zapierającym dech w piersiach miejscu…
Ktoś może powiedzieć, przecież taka osada to nic specjalnego, takich na pewno było wiele!
Ciężko się nie zgodzić. Biskupin z całą pewnością jest jedną z setek jak nie tysięcy osad
obronnych. Jest jedna rzecz, która jednak odróżnia inne osady od Biskupina. Powodem dla
którego to właśnie Biskupin, a nie inne osady zostały uznane honorowym odznaczeniem
„Pomnika historii Polski” jest to, że Biskupin nie ma sobie równych jeśli chodzi o skalę. Inne
osady zachowały się szczątkowo,albo wcale. Przypadek Biskupina pozwala nam,
zrekonstruować cały gród. Co prawda w całości nie został on zrekonstruowany, lecz tylko w
nieznacznej części. Powodem tego nie jest brak wystarczających archeologicznych
dowodów, a zwyczajny brak zainteresowania. Dlatego powinniśmy szerzyć wiedzę o tym
historycznym, warownym grodzie…

Budowa

Mógłbym się długo rozwodzić, nad dokładną budową grodu. Moją rolą jednakże, nie jest
dokładne opisanie w artykule treści na temat Biskupina, a jedynie wprowadzenia was w
tamten świat, i zachęcenia was do zgłębienia większej ilości informacji na ten temat. Tak,
więc przyjmę formę skrótową.
Biskupin jako osada położona na wyspie składała się z :

Bramy z wieżą oraz mostu
To że osada położona na wyspie potrzebowała mostu do sprawnego funkcjonowania jest w
miarę klarowne, ale nie oczywiste. Brama zaś stanowiła jedyną opcję pokojowego dostania
się do miasta. Wieża zaś spełniała funkcję obronne oraz obserwacyjne.

Wału obronnego każda osada potrzebuje ochrony.Taką funkcję dla Biskupina pełniły śmigłe mury o wysokości 6 metrów

Placu
Po wjeździe do grodu, oczom przybysza ukazywał się nieduży plac, który był sercem osady
niczym Rzymskie Forum Romanum. Na tym właśnie placu zbierała się ludność na wiecach
aby decydować o przyszłości osady. Oprócz tego, w tym miejscu można było handlować, a
wozy transportowe mogły się wyminąć, co było niemożliwe w wąskich uliczkach osady.

Uliczek
Uliczki pomimo bycia naprawdę wąskimi, były pokryte drewnianymi deskami. W osadzie były
dwa typu uliczek. Jedne między domami, a drugie, trochę szersze, okalające osadę od
wewnątrz

Domów
Domy, czyli coś bez czego prawdziwa osada istnieć nie może, no bo gdzie mieszkaliby
ludzie? Domy z Biskupina były wąskie, lecz długie. Były zbudowane z drewna, a na dachu
znajdowało się nic innego jak utwardzona słoma. Domów szeregowych było 13. Każdy chata
miała na celu pomieszczenie jednej, licznej rodziny, a zimą dodawano do tego
pomieszczenie zwierzęta hodowlanych.

Podsumowanie

To już koniec tego artykułu, ale pomimo tego wszystkiego zachęcam do zgłębiania wiedzy o tym ewenemencie architektonicznym. Musimy szerzyć wiedzę, oraz popularyzować Biskupin, ponieważ jako gród tak stary jak Rzym, który jako jedyny zachował się w tak dobrym stanie, powtórzę się, ale muszę, jest on po prostu ewenementem na skalę europejską!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *